Wraca facet do domu i od progu krzyczy:
- Jessss wygrałem w lotto, jest udało się! SZEŚĆ, SZOSTKAAA!
Wydziera sie zadowolony z siebie. Patrzy, a tu zona siedzi smutna i płacze, więc pyta:
-Co sie stało?
Na to żona:
- Mama mi dziś umarła.
Facet wrzeszczy:
- Yessssssssssss! Kurwa! KUMULACJA !
Nauczycielka pyta dzieci:
- Jaki jest największy przedmiot, który można wziąć do buzi?
Dzieci mówią: gruszka, banan, pączek... Gdy przyszła kolej na Jasia, ten mówi:
- Lampa!
- Jak to, Jasiu? Chyba coś ci się pomyliło?
- Nie, proszę pani. Jak wieczorem mama idzie spać, to mówi do taty: Zgaś lampę, to wezmę do buzi