Pewna aktorka opowiada koleżance o niedawnym obiedzie ze znanym reżyserem.
- Pokazał mi scenariusz. Wiesz, główna rola jakby dla mnie stworzona.
Potem poszliśmy do niego, żeby omówić zamysł filmu. I w trakcie rozmowy
ten bydlak mówi mi, że widzi mnie w roli pokojówki, która na ekranie nie
mówi ani słowa.
- No i co ? - pyta koleżanka
- No wiesz. Roześmiałam mu się prosto w jajca.
Siedzi Zajączek na polanie i zajada jabłko. Po chwili ziemia się rozstępuje i wyłania się z niej wielka dupa, która łapie szybko jabłko i zaraz się chowa.
Zdziwiony Zajączek mowi:
- Co to kurwa bylo!!!
Na co ziemia znów się rozstąpiłą, wyłoniła się ta sama wielka dupa i powiedziała:
- ANTONÓWKA!